czwartek, 17 września 2015

Znów bezręka Monsterka (a nawet dwie), czyli nierozłączni Cleo de Nile i Deuce Gorgon

Monsterek właściwie nie zbieram, ale czasem się (przy)trafią. Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch Lagoon (w tym jednej autorskiej od Inki! Dziękuję <3), wspaniałej i wszystko mającej Skelity, jednej Rochelle za 70 groszy (więcej o niej tutaj) oraz... no właśnie oraz pewnej uroczej parki.
Historia jest z grubsza taka: było ogłoszenie na monsterki po 5 (słownie: pięć) złotych, w tym Clawdeen, Draculaura, Frankie, Abbey (akurat tę bym chciała, bo niebieska; Frankie chcę, ale ta była z serii która mi nie leży) i Deuce (potem okazał się, że na równoległym są barbiowe i jeszcze Cleo). Patrzę - ze trzy godziny temu dodane - zapytam. Okazało się, że został tylko Deuce i Cleo bez ręki. A że wysyłka była bardzo tania - zapytałam, czy ceny lalki bez ręki nie dało by się opuścić?... Miła pani opuściła cenę, ale z wiadomości bez znaków przestankowych coraz bardziej zaczęło wynikać, że Deuce też owej jednej ręki nie ma. Pani więc koniec końców obniżyła obie lalki - poszły za 3,50 sztuka (trzy pięćdziesiąt). Rekordu nie pobiłam, ale to zawsze cieszy.
Oczywiście ja o MH wiem tyle co nic, ale pomyślałam tak (zanim brak ręki Deuca wyszedł na światło dzienne): 1. Ale pech! Tamte były kompletne (ale zaraz potem) 2. Biorę! Mumii się bandaża dorobi... 3. To Gorgon tez bez ręki?! - To mu się węża dorobi!
Parka nie znajdowała się na mojej łiszliście, choć wielokrotnie podziwiałam je u Was, to jednak przekonana nie byłam: od Deuca, choć węże lubię wolałam Jacksona Jekylla, a Cleo, choć kocham starożytny Egipt wydawała mi się aż nazbyt naburmuszona. Ale skoro trup i to po taniości - to u MoxieFun zawsze dom znajdzie.
O MH nie wiem nic, więc dowiaduję się, jak chcę je opisać... I jak zwykle bardzo mnie ucieszyło to, czego się dowiedziałam. Okazało się, ze mam rękę... po bliższym przyjrzeniu się zdjęciom i biografiom Cleo i Deuca okazało się, że są parą i byli sprzedawani w dwupaku (a ja ich z dwóch ogłoszeń "złożyłam" w przesyłkę) i to najprawdopodobniej taki dwupak do mnie trafił i to z pierwszej serii (Basic)! A oni nie mają... rąk różnych (a Deuce fragmentu kciuka i ma pogryzione stopy - ale tego nie widać, bo obuty) w miejscach wprost wymarzonych do dolepienia im brakujących (wy)tworów: Deuce'owi dokleiłabym węża poniżej "tatuaża", a Cleo bandaż na tej ręce, gdzie w oryginale miała materiałowe bandaże.



Zanim zdjęcia "real foto", rozwiejcie moje wątpliwości i mi poradźcie:
1) Czy dobrze ich zidentyfikowałam, zwłaszcza Cleo - na wszystkich zdjęciach w necie ona ma coś niebieskiego (gwiazdkę?) na prawym policzku, a moja nie? 
2) Z czego robi się brakujące kończyny (i - jakkolwiek to zabrzmi - węże) dla lalek, z czego wy byście je dokleiły?
Znacie, wiecie - piszcie!
Oczywiście brak rąk, jak wiecie z wpisu o Rochelle, mi w sumie nie przeszkadza wizualnie, choć fajnie tymi łapkami pozują... ale jakby ktoś coś kiedyś... to moja Roch bez obu rąk chodzi, a parka jak wyżej... to jak wyżej ;-) i niżej :-)


Jeszcze w kopercie :-)

Już na wolności!
PS Wybaczcie jeszcze gorszą jakość zdjęć niż zwykle, te były robione w bardzo słoneczny dzień,
a nie mam na tym komputerze przy którym pisze nic, co by to mogło poprawić.


Inne rąk braki, a takie same w makijażu (prawa brew).



Przy wrzosie - prawda, że nic im nie brakuje?

Pozdrawiam! MoxieFun

32 komentarze:

  1. Mam rozklekotane ciałko od Cleo, bez ubytków. Jest wystawione na moim blogu w zakładce "off with them", cena jak najbardziej do uzgodnienia.

    Gwiazdka może starta? Bo wszystkie trzy Cleo, jakie miałam w rękach miały gwiazdki, więc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz zerknę ;-) właśnie nie wydaje się, że gwiazdka starta... ale to możliwe.

      Usuń
  2. szkoda Cleo - trzymam kciuki za - ręce ;D
    a Gordona nawet bez dwóch rąk bym łapała ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cleo dobandażuję ;-) Chyba już rozumiem co masz na myśli, spodobał mi się!

      Usuń
    2. wężowe ręce u takiego mena nikogo by nie
      dziwiły - a gumowe o różnej grubości fanty
      można znaleźć w niejednym sklepie typu
      "za 5 zł" lub mydło i powidło a nawet, tak!
      z akcesoriami dla czworonożnych pupili -
      tylko trzeba by Gordona wszędzie ze sobą
      targać i z miejsca mierzyć...

      Usuń
  3. Moim zdaniem dobrze zidentyfikowałaś MH, niezła cena za sztukę, te brakujące ręce pewnie będą więcej kosztować niż lalki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pannie wstawisz patyczek i obandażujesz rękę, to nikt się nie domyśli, że tak nie miało być. Z chłopem gorsza sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopowi dorobię węża! Tylko jeszze nie wiem jak... pewnie z jakiegoś zabawkowego ;-)

      Usuń
  5. A tutaj masz części: http://allegro.pl/monster-high-frankie-rochell-robecca-spectr-czesci-i5662296718.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tym chcę dorobić, a dla Roch potrzebuję dwóch całych rąk... Będę zaglądać na "off with them" ;-)

      Usuń
    2. U mnie raczej monsterkowa posucha, ale jak zobaczę gdzieś na allegro łapy dla Roszeli, to dam znać :)

      Usuń
  6. Fajny łup, za takie grosze to grzechem było nie brać, brakujące kończyny jakoś na pewno da się uzupełnić w mniej lub bardziej oryginalny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten zestaw NRFB, całkiem przypadkiem za grosze, choć większe od Twoich ;-).
    Potwierdzam, Cleo powinna mieć gwiazdkę.
    Na kończyny poczekaj spokojnie - trafią się przy okazji. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cleo musiała wiedzieć, że w nowym domu ta gwiazdka się noe spodoba stąd braki w makijażu (sygnatury i reszta są na miejscu). Też myślę, że ręce albo sie przytrafią albo będą początkiem faknej przygody w ooaki ;-)

      Usuń
    2. Wierzę, że przyjdą szybciej, niż myślisz...

      Usuń
    3. Dziękuję za dobre słowo :-)

      Usuń
  8. Zrób kokon z drucika i gazy, a potem powiedz że ma rękę w gipsie, do czasu aż nie znajdzie się lepszy zamiennik. Dla lepszego efektu wymyśl bohaterską historię, w której złamał rękę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perseusz mu odciął tj. odgryzł;) dzięki za pomysł będę go rozwijać, a zwijać bandaże ;-)

      Usuń
  9. O rety, bardzo korzystna cena ! Trzymam kciuki za ich rekonwalescencje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Magda z "Kliniki Lalek" zawze dokleja z poxyliny =) kiedyś tak dorobiłem pare centymetrów wzrostu mojemu lalkowi z bratz, poxyline można malować jakby co =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, wiedziałam, że ktoś już o tym pisał i że to czytałam, ale nie pamiętałam CZYM! Dziękuję Ci bardzo za podpowiedź i przypomnienie!

      Usuń
  11. Za taką cenę też bym pewnie brała:) Mnie za złotóweczkę przytrafiła się wampirka bez obu łapek - może się kiedyż trafią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bliźniaczka z moją Rochele - te same braki, cena 70 gr ;) PS Spóźniłam się - bezuszkodzeniowe szły po 5 złociszy, ale cieszę się że trafił się taki materiał jaki się trafił, będę mieć z nimi więcej zabawy. Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Jejku, czemu ja nie mogę trafić na takie okazje? Bardzo ci zazdroszczę tej parki, za taką cenę był także kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żebyś trafiła! Myślę że bedzie coraz więcej takich sprzedaży...

      Usuń
  13. Z poxyliny to dobry pomysł... Ja myślę jeszcze o drucikach grubo oklejonych masą papierową, wymodelowaną na kształt dłoni. Bierzesz klej Magic, albo inaczej Wikol i smarujesz kawałki papieru (ja używam papieru śniadaniowego), oklejając je na odpowiednio dociętych drucikach. Po zaschnięciu masa robi się twarda i na wierzchu przyjmuje delikatną strukturę czegoś podobnego do twardej gumy. Można to wygładzać papierem ściernym, piłować. Możesz to też następnie pomalować akrylami. Trochę zabawy przy tym jest i trzeba poświęcić trochę czasu, ale myślę, że wyszłoby. Ja z masy papierowej robiłam buty, kończyn jeszcze nie, ale gdybym stanęła przed takim dylematem spróbowałabym w pierwszej kolejności z tą masą. Nie jest drogie, więc można spróbować. Pozdrawiam. PS - laleczki, nawet bez rąk, są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj znajdziesz moje działania z masą papierową (patrz głównie buciki): http://aya-w-swiecie-lalek.blogspot.com/p/blog-page_15.html

      Może Cię to zainspiruje, albo wpadniesz na jeszcze inny pomysł.

      PS - A może z FIMO?

      Usuń
    2. Dziękuję za ciekawe pomysły!!! Lalki nadal bezrękie, ale coś ruszyło w kwestii wspomnianej tu Roch - ta zyskała ręce zapasowe od składaka, ale ta urocza dwójka ma już inne (eksperymentatorskie) przeznaczenie! ;-)

      Usuń