MoxieFun
Moja łiszlista
(Przenieś do…)
Czyli lalkowe marzenia do spełnienia
▼
sobota, 7 marca 2015
Wierny Tomasz, czyli ile ("tak naprawdę") mam lalek
›
Znacie niewiernego Tomasza? Tego z Biblii? Kojarzycie gościa, który tak naprawdę nie był nieufny czy zdradliwy, ale zadawał wybitnie dobre ...
21 komentarzy:
poniedziałek, 23 lutego 2015
Ruda Niedziela, czyli i u mnie ruda panna w różowej sukience
›
Jeśli kiedykolwiek będę narzekać na jakiekolwiek niedogodności związane z blogowaniem, zamilknę czym prędzej, gdy tylko wzrok mój padnie na...
12 komentarzy:
wtorek, 17 lutego 2015
Do trzech razy Moxie, czyli kompletna pierwsza seria Moxie Girlz
›
Nadszedł czas na prezentację ostatniej Moxie z pierwszej serii. Jest nią Lexa, najmniej konsekwentnie ubrana z całej trójki. Gdy się na nią...
8 komentarzy:
piątek, 13 lutego 2015
Mam chłopaka! A nawet kilku, czyli walentynkowe "to skomplikowane" Bratz Boyz
›
Zaczęło się niewinnie... Miałam już małe "stadko" Moxie, ale chłopaka do nich - nie. Wtedy zobaczyłam ogłoszenie, a w nim zdjęcie...
24 komentarze:
poniedziałek, 9 lutego 2015
Mam konia, czyli jak miał (pierwotnie) nazywać się ten blog
›
Jak już pisałam, byłam (i po części nadal jestem) z tych lalkowiczów, co mało się uzewnętrzniają. Kiedy więc padł po raz n-ty pomysł „piszę...
8 komentarzy:
niedziela, 8 lutego 2015
Galerlalka, czyli (nie)tylko po Moxie z wizytą w supermarkecie
›
Dziś mało tekstu i tylko kilka zdjęć, a to dlatego, że byłam w supermarkecie, a raczej w kilku. Na szczęście nie był to Supermarket taki ...
3 komentarze:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer